Przeprowadzka

lipiec 1, 2009

W maju napisałem: “Zamierzam też w krótkim czasie przekształcić poniższą stronę w miejsce gdzie podyskutować będą mogli wszyscy zaniepokojeni rządami prezydenta Adamowicza. Mam cichą nadzieję, że na żalach się nie skończy i uda się nam podjąć konstruktywne działania.”

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Mocne postanowienie poprawy

czerwiec 24, 2009

Zapewne niektórzy słyszeli w radiu Eska, iż postanowiłem (zmęczony molestowaniem przez czytelników, znajomych i przyjaciół) reaktywować powieść jesienią. To będzie gorąca jesień he he he. Póki co idę wylegiwać się na słonku. Nie ma? A to pech.

Póki co zapraszam na przed wakacyjny odcinek Pierwszego podcastu gdańskiego. Krótszy i podobno (modne słowo) merytoryczny he he.

Zapraszam także do lektury nowo powstałego bloga pod wielce wymownym tytułem: Ciemna Masa czyli lud to kupi

Adamowicz musi odejść

czerwiec 18, 2009

0

Co rusz ktoś wykrzykuje powyższe hasło na internetowych forach. Pokrzyczy, pomacha wirtualną szabelką, da upust frustracji i na jakiś czas poczuje się lepiej. A Adamowicz odejdzie… kiedy sam uzna, że pora. Co biorąc pod uwagę jego młody wiek może nastąpić koło roku 2040.

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Chleba i igrzysk!

czerwiec 3, 2009

gedania20090603

Na chleb, a nawet bułeczki z masłem pracujemy sami, a igrzysk dostarcza miłościwie panująca nam władza. Co rusz jakieś iwenty. A to festyn w z okazji podpisania porozumień… Letnickich, dzięki którym mieszkańcy owej zaniedbanej dzielnicy zostaną tak doszczętnie zrewitalizowani, że… poniektórzy zaczną dygać na szczudłach.

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Titanic tonie

… pod batutą Adama Owicza.Przeczytałem właśnie na gazeta.pl, iż wczoraj (bez)radni zgodzili się na zadłużenie miasta na kwotę ponad miliard złotych. To, że radni PO nie protestowali, nie dziwi mnie. Od lat są sprawną maszynką do głosowania. Dziwi milczenie pisuaru.

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Adamowicz blogerem

maj 27, 2009

Adamowicz blogerem

Zauważyłem, że z panem prezydentem łączą mnie więzi telepatyczne. Kiedy jakiś czas temu dumałem nad przyszłością niniejszej powieści sensacyjnej, wpadłem na pomysł przekucia go w prezydencki blog. Pan prezydent fortel wyczuł i uprzedził mnie. Stał się blogerem!

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Kochani czytelnicy!

Po ponad siedmiu miesiącach postanowiłem zakończyć pisanie Owicza.
Pewnie połowa z was wyda teraz gromkie „eeeeee”, zaś druga „uffff” ;-)
Nie chcę znikać bez słowa. Myślę, że jestem wam winny wyjaśnienie.

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Prezydent Adam Owicz spojrzał dobrotliwie na zgromadzone dzieci. Otworzył wielką oprawioną w skórę książkę, poprawił okulary i zaczął czytać. Tym samym zaczynała się noc muzeów.

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Majowy dzień był słoneczny aczkolwiek zimny. Prezydent siedział sam w gabinecie. Stary zegar odmierzał dostojnie sekundy dzielące Owicza od chwały bądź sromoty.

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

- Jakiś taki niewyraźny jesteś – powiedział Bielawa wchodząc do gabinetu Owicza.
- Coś mnie rozkłada – westchnął włodarz.
- Świńska grypa – zarechotał Bielawa. Towarzyszący mu Lisek zbladł.

Przeczytaj pozostałą część wpisu »